Zaznacz stronę

Grupa Azoty Tarnów – KS SPR Chrobry Głogów 31:29 (15:11)

Tarnów: Kowalik 7, Kużdeba 5, Sanek 4, Tarcijonas 3
Chrobry: Kapela, Stachera – Wawrzyniak 3, Zdobylak 5, Podobas 1, Klinger 1, Babicz 2, Przysiek 1, Tylutki 1, Marszałek 1, Orpik, Jamioł 2, Krzysztofik 4, Bekisz 3, Makowiejew 3

Przyjechaliśmy do Tarnowa mocno podrażnieni. Było w nas dużo sportowej złości i dużo chęci na wygraną. I było to widać podczas meczu, bo walki nikt nam odmówić nie może. Na pewno lepiej wyglądała nasza gra w defensywie, aniżeli w ataku… Rzuciliśmy mniej bramek niż przeciwnik, ale tu możemy być na siebie cholernie wkurzeni, bo kilkanaście nie wykorzystanych setek i błędów sprawiło, że znów przegraliśmy.

Pierwsze dwadzieścia minut meczu to wymiana ciosów. Bramka za bramkę i stracona okazja Chrobrego na wyjście na wyższe prowadzenie przy stanie 5:7 w 11-minucie. Graliśmy wtedy w przewadze, jednak stracone w ataku piłki pozwoliły Grupie Azoty na wyrównanie. Końcówka pierwszej części to śmiała gra tarnowian, przy naszej bezradności.
Po przerwie – i mocnych słowach trenera Nata w szatni, zaczęliśmy konsekwentnie odrabiać straty. Co prawda na początku drugiej części Tarnów zwiększył prowadzenie, ale na więcej Chrobry już nie pozwolił. Mocna gra w obronie, świetna postawa naszych bramkarzy sprawiły, że w ostatnich minutach objęliśmy prowadzenie. Gospodarze walczyli jednak do ostatniej sekundy, bo właśnie w niej rzucił Tarcijonas i dał Grupie Azoty remis. Karne lepiej rzucali tarnowianie i to oni zdobyli dwa punkty. My wracamy do domy z jednym punktem, ale zupełnie nas to nie zadowala!
MVP meczu w naszym zespole został Marcel Zdobylak.