Zaznacz stronę

KS SPR Chrobry Głogów – KS Azoty Puławy 34:28 (15:11)
Chrobry: Stachera, Kapela | Bednarek, Świtała 9, Mochocki, Gromyko 4, Łucak 2, Gujski 7, Biegaj, Prakapenia 8, Świątek 2, Gregor 2
Azoty: Stęczniewski, Rasimas | Ćwikliński 1, Tylutki, Jankowski 1, Łyżwa 1, Kus, Tarabochia 4, Babicz 2, Szyba 6, Przybylski, Masłowski 1, Krajewski 6, Sobol 6, Grzelak

Chrobry jest w gazie… bez wątpienia! Dzisiaj głogowianie wysoko, choć nie przyszło im to łatwo, pokonali renomowane Azoty Puławy. Była to druga wygrana Chrobrego z zespołem z Puław w tym sezonie. A ponieważ obie ekipy dzieliła różnica 1 punktu – na plusa dla Azotów, Chrobry wskoczył oczko wyżej i ma teraz 21 punktów.

str1
Ten pojedynek głogowianie wygrali zasłużenie. Goście jedynie dwa razy remisowali z nami i to na początku spotkania, w 4 i 6 minucie meczu. A początek tego pojedynku niestety do najpiękniejszych nie należał. W grę obu zespołów wkradał się chaos. Głogowianie dużo lepiej radzili sobie w obronie, aniżeli w ataku, ale z minuty na minutę rozkręcali i ofensywę. Ale wracając na dwa słowa do obrony Chrobrego. Widać, że z meczu na mecz jest ona bardziej szczelna, żyje, pracuje i rozumie się na tyle, że przynajmniej dzisiaj puławianie mieli wiele problemów, aby wypracować sobie dogodną pozycję rzutową, a bywało, że tracili piłkę zbyt długo ją rozgrywając.

str2

Drugie 30-minut to już bardziej dojrzała gra głogowian, choć nie oszczędzili nam nerwów w końcówce meczu pozwalając gościom z wyniku 30:24 zrobić jedynie 3-bramkową przewagę. Ale na szczęście kryzys trwał jedynie 3-minuty, a odpowiedź była szybka i imponująca. Zdobyliśmy 4 bramki w cztery minuty, nie tracąc w tym czasie żadnej. Końcówka meczu to już owacja na stojąco głogowskich kibiców i trafienie na osłodę puławian.
To kolejny świetny mecz naszych chłopaków,w  którym wygrywają pewnie i zasłużenie. A widać, że zespół dopiero się rozkręca i to nie cała, wykorzystywana moc. Cieszy oczywiście awans o oczko wyżej. Byłoby świetnie je utrzymać, i przystąpić do rozgrywek play-off z tak wysokiej pozycji, albo i powalczyć o start z miejsca trzeciego. Ale jak na razie zawodnicy udali się na zasłużone 4 dni wolnego, aby od poniedziałku szykować się ostro do pucharowego starcia z KPR Legionowo.

Rozmowa z trenerem Krzysztofem Przybylskim i Markiem Świtałą >