Zaznacz stronę

[vc_row][vc_column][vc_column_text]Na cztery punkty w Gdyni musieliśmy mocno popracować, w dużej mierze na własne życzenie. Zdarzyło się trochę błędów, głupio oddanych piłek, a co za tym idzie także sporo nerwowości. Spotkanie od początku było mocno wyrównane. Znajdująca się na ostatnim miejscu GrupyNie obyl Granatowej Spójnia chciała pokazać się we własnej hali z jak najlepszej strony, ale i spróbować wyrwać jakże ważne punkty. Sygnał do walki dał Klinger zdobywając dwie pierwsze bramki meczu. Gospodarze odpowiedzieli trafieniem Jamioła i przez kolejne minuty meczu gra była mocno wyrównana. Dopiero po przerwie zaczęliśmy budować przewagę, grając uważniej w obronie, ale i skuteczniej w ataku. Szybko odskoczyliśmy na 5 trafień i kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku. Ale nie obyło się bez nerwowych momentów… zamiast podwyższać przewagę pozwalaliśmy Spójni zdobywać łatwe bramki. Nasze zwycięstwo nie było może zagrożone, ale mogliśmy je zwyczajnie wygrać wyżej. W naszej bramce świetnie spisywał się Kapela. Michał bronił na wysokiej skuteczności, karne skutecznie egzekwował Pawłowski. Zdobyte punkty cieszą ogromnie, ale teraz myślimy już o meczach w Ostrowie i Kwidzynie.

Spójnia Gdynia – KS SPR Chrobry Głogów 26:29 (13:14)
Chrobry: Stachera, Kapela – Wierucki, Zdobylak 3, Pawłowski 4, Świtała 1, Sadowski 2, Klinger 6, Babicz 6, Tylutki, Biegaj 2, Orpik 3, Rydz 2[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_video link=”https://youtu.be/LrngeWDK5IU”][/vc_column][/vc_row]