Zaznacz stronę

MKS Zagłębie Lubin – KS SPR Chrobry Głogów 28:26 (13:13)
Zagłębie: Stankiewicz 3, Gębala 7, Dudkowski 2, Sroczyk 8, Tokaj 2, Pietruszko 1, Hajnos 2, Bogacz 1, Kupiec 2
Chrobry: Stachera, Kapela – Wawrzyniak 1, Zdobylak 8, Podobas, Klinger 1, Babicz 2, Przysiek, Tylutki, Marszałek 2, Orpik 2, Jamioł 3, Krzysztofik 3, Bekisz, Makowiejew 4

To miało być zupełnie inne, niedzielne popołudnie. Mieliśmy wygrać ten mecz. Ale w piłce ręcznej, podobnie jak w kilku innych dyscyplinach, wygrywa ta drużyna, która rzuci więcej bramek. I spokojnie mogliśmy ich rzucić więcej, gdybyśmy trafili choć trzy z bardzo wielu nie wykorzystanych setek. Mogliśmy wygrać, gdybyśmy byli konsekwentni i poszli za ciosem na początku drugiej części spotkania. Nie zrobiliśmy tego i szybko straciliśmy 3. bramkowe prowadzenie. Później goniliśmy wynik, zaczynało się robić nerwowo i pomimo wielu dogodnych sytuacji skończyliśmy derby z dwoma bramkami mniej, niż przeciwnik.

Straciliśmy kolejne punkty. O kolejne przyjdzie nam powalczyć z beniaminkiem z Tarnowa i wcale nie będzie to łatwiejsze spotkanie. Czasu mamy mało, ale musimy wziąć się w garść i popracować nad tym wszystkim, co zawiodło w niedzielę w Lubinie.

::: Zobaczcie pomeczową wypowiedź Rafała Stachery :::