Zaznacz stronę

Ten mecz nie rozpoczął się dobrze dla młodych szczypiornistów Chrobrego – przegrywali już 0:3 z MKS-em Zagłębiem Lubin. Dopiero w 7. minucie po bramkach Szymona Prokopa i dwóch Macieja Kuli udało się doprowadzić do wyrównania. W kolejnych minutach głogowianie objęli prowadzenie i ciągle je podwyższali. Po pierwszej połowie wygrywaliśmy 22:8. Na uwagę zasługuje szczególnie końcówka tej partii, gdy nasi młodzicy rzucili siedem bramek z rzędu nie tracąc żadnej.

Trener Krzysztof Gdakowicz szanse gry dał wszystkim swoim zawodnikom. Nie spowodowało to jakieś różnicy na parkiecie – nawet zmiennicy dawali jakość. Chrobry wygrał pewnie 39:18 (22:8). Przed nimi jeszcze jeden ligowy mecz w fazie zasadniczej. GALERIA ZDJĘĆ: TUTAJ.

– Zależało mi na tym, abyśmy wszyscy zagrali w tym meczu. To cenne, aby chłopaki mogli zdobywać doświadczenie. Faktycznie źle weszliśmy w ten mecz, źle broniliśmy. Brakowało nam skuteczności. Z biegiem czasu udało się opanować zarówno nerwy, jak i poziom naszej gry. Dogoniliśmy wynik – podsumowywał trener Gdakowicz.

Chrobry: Ziemiak 1, Kolasa 1, Prokop 2, Jewniewicz 2, Płowiec 4, Gałązkowski 4, Onyszkiewicz 6, Sznajder 5, Kula 9, Kuźniak, Dorożyński, Florek 2, Widomski, Prałat, Aleksnadrowicz 3.
Mateusz Komperda
KS SPR Chrobry Głogów