Zaznacz stronę

W Kaliszu narodził się szczypiorniak, w Kaliszu Chrobry odrodził się po porażkach z Zagłębiem i Górnikiem… W swojej hali MKS nie przegrał od dawna. Kaliszanie mieli nadzieje na podtrzymanie tej wspaniałej passy, szczególnie po bardzo dobrym meczu, jaki zagrali z Pogonią. Ale w 24. serii Energa trafiła na Chrobrego.

Pomimo zdecydowanej wygranej nie był to łatwy mecz. Pierwsze 30 minut gry to zacięta walka z obu stron i mecz bardzo wyrównany. W 9. minucie gry prowadziliśmy 3:5 i wydawało się, że pójdziemy zaciosem i pociągniemy przewagę dalej. Chwilę to trwało, ale gospodarze odrobili straty i mieli jedną bramkę więcej. Szanse na większą przewagę do szatni MKS miał pod koniec pierwszej połowy, kiedy to Chrobry grał w podwójnym osłabieniu. Nasza defensywa grała jednak tego dnia bardzo dobrze, bramkę rzucił Gujski i mieliśmy remis. Dla widowiska był to bardzo dobry wynik, bo zapowiadał równie ciekawą walkę w drugiej części gry.
W 31. minucie z karnego trafił Drej i świetnie dopingująca kaliska publiczność na kolejne trafienie swojego zespołu musiała czekać aż 11 minut. Chrobry w tym czasie grał świetne zawody! MKS miał ogromne kłopoty z naszą defensywą, Stachera bronił jak z nut, a każda nasza akcja w ofensywie kończyła się bramką. Ten okres gry swojego zespołu trener Kalisza z pewnością będzie musiał dokładnie omówić na wideo analizie, dla nas będzie to świetny przykład, jak grać w kolejnych meczach.
Zagraliśmy dobrą, atrakcyjną piłkę ręczną. Możemy sami sobie bić brawo. Ale już teraz musimy myśleć o środowym meczu z Gwardią i zagrać w nim równie dobrze!

MKS Energa Kalisz – KS SPR Chrobry Głogów 25:29 (14:14)
MKS: Tatar, Zakreta – Drej 7, Adamski 5, Szpera 3, Krycki 2, Bożek 2, Czerwiński 2, Wojdak 1, Kniazeu 1, Kobusiński 1, Kwiatkowski 1, Klopsteg, Misiejuk
Chrobry: Stachera, Kapela – Babicz 8, Klinger 6, Świtała 5, Płócienniczak 3, Wierucki 2, Gujski 2, Orpik 1,Krzysztofik 1, Rydz 1, Kubała, Tylutki, Sadowski.