Zaznacz stronę

Kolejny mecz, który przegrywamy na właśne życzenie popełniając serię błędów takich, jak w meczach z Tarnowem, Zagłębiem… Dziś w Piotrkowie nie zagrał ten sam Chrobry, który kilka dni temy w fajnym stylu pokonał Azoty Puławy. Już początek meczu był w naszym wykonaniu kiepski – siedem bramek straciliśmy z kontry! Znów zrobiliśmy z bramkarza drużyny przeciwnej bohatera. W 15 minucie przegrywaliśmy 11:5 i wyglądało na to, że w tym meczu nic się nie zmieni. Ale Chrobry wychodził nie z takich tarapatów. Kolejne 15 minut należało do nas. Wygraliśmy ten okres gry 9:2 i na przerwę zeszliśmy z jednobramkowym prowadzeniem.
I chyba szkoda, że ta przerwa w ogóle była, bo drugą część meczu zaczęliśmy niestety nie tak, jak kończyliśmy pierwszą. Trudno nam było rzucić bramkę i choć w naszej dwoił się i troił Stachera, to koledzy w ataku nie potrafili wykorzystać okazji do zdobycia bramek. W 56. minucie było po 23, ale końcówkę lepiej zagrali gospodarze i punkty zostały w Piotrkowie.

Piotrkowianin Piotrków Tr. – KS SPR Chrobry Głogów 27:23 (13:14)
Piotrkowianin: Swat 6, Surosz 5, Pacześny 4, Szopa 4, Iskra 3, Tórz 2, Sobut 1, Turkowski 1
Chrobry: Stachera 1, Kapela – Zdobylak 2, Podobas, Klinger, Babicz 6, Przysiek, Tylutki, Marszałek 2, Orpik 2, Jamioł 2, Krzysztfik, Bekisz 3, Makowiejew 5