Zaznacz stronę

Ten mecz Chrobry przegrał w dużej mierze na własne życzenie. Popełniliśmy zbyt wiele prostych, czasami szkolnych błędów po których gospodarze zdobywali bramki. Nie rzuciliśmy też bramek z wielu, zdawałoby się stuprocentowych sytuacji. Z Kwidzyna wracamy bez punktów.

Mecz w Kwidzynie był przez większość czasu wyrównany. Bramki padały na zmianę, kiedy w 15. minucie wydawało się, że gospodarze prowadząc już dwoma trafieniami – 9:7, podwyższą wynik, bramki zaczął rzucać Chrobry. Po kilku minutach gry zrobiło się 9:12 i… MMTS dość szybko odrobił straty i wyszedł na prowadzenie. Do gwizdka kończącego pierwszą część meczu lekką przewagę mieli kwidzynianie i z jednobramkową przewagą schodzili do szatni.

Scenariusz drugiej odsłony pojedynku był niemalże kopią pierwszej części meczu. Bramki padały raz z jednej, raz drugiej strony. Z biegiem czasu gospodarze zyskiwali przewagę. I tutaj sami możemy mieć do siebie pretensje, bo naszych błędów było zdecydowanie za dużo. MMTS wyprowadzał kontry i podwyższał wynik. W końcówce meczu była jeszcze nadzieja, ale ostatecznie triumfowali kwidzynianie.

MMTS Kwidzyn – Chrobry Głogów 31:29 (16:15)

MMTS: Szczecina, Dudek – Kutyła 5, Ossowski 4, Grzenkowicz 4, Guziewicz 3, Nastaj 3, Zieniewicz 3, Szyszko 2, Orzechowski 2, Landzwojczak 2, Kornecki 1, Majewski 1, Jankowski 1, Krieger

Chrobry: Derewiankin, Klupś – Paterek 7, Grabowski 6, Przysiek 3, Zdobylak 3, Mateuszak 3, Orpik 2, Kosznik 2, Skiba 1, Krzysztofik 1, Włoskiewicz 1, Warmijak, Krzywicki, Jamioł