Zaznacz stronę

[vc_row][vc_column][vc_column_text]Chrobry stracił punkty w meczu z Azotami. Faworyt wygrał pewnie, choć wszystko wskazywało na to, że wywiezie z Głogowa okazałą wygraną. Gospodarze jednak na to nie pozwolili.

Już pierwsze minuty spotkania pokazały, kto będzie dyktował warunki w tym spotkaniu. Goście szybko objęli prowadzenie, po 8. minutach gry było 2:6. Głogowianom ciężko przychodziło wypracowanie dogodnej pozycji rzutowej, męczyli się z mocną i wysoką obroną Azotów. Rzuty drugiej linii Chrobrego lądowały na rękach obrońców, albo padały łupem świetnie dysponowanych bramkarzy z Puław. Chrobry co prawda podgonił wynik, ale ostatnie minuty pierwszej połowy to dominacja podopiecznych Daniela Waszkiewicza i wysokie prowadzenie do szatni.

Po przerwie lepiej zaczęli goście. Poprawili wynik i wydawało się, że w Głogowie Azoty wygrają wysoko. Chrobry pokazał jednak lwi pazur i konsekwentnie zaczął odrabiać straty. Wzmocnił obronę, pomogli bramkarze, ale głogowianie też lepiej radzili sobie z defensywą puławian. Ładne bramki z drugiej linii huknął Sadowski, kolejne dwa trafienia w Superlidze zaliczył Orpik. Szans na odrobienie strat Chrobry już nie miał, ale zakończył spotkanie z podniesionym czołem.

KSP SPR Chrobry Głogów – KS Azoty Puławy 24:28 (9:17)
Chrobry: Kapela, Stachera – Pawłowski, Płócienniczak, Świtała 4, Sadowski 9, Klinger 2, babicz 3, Tylutki, Orpik 2, Bartczak, Krzysztofik 1, Kubała 2, Więdłocha, Rydz 1
Azoty: Dupjachanec, Koshovy – Kuchczyński 2, Podsiadło 2, Skrabania 4, Panic 8,Grzelak, Titow 2, kowalczyk 5, Kasprzak, Jurecki 2, Prce 3[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_video link=”https://youtu.be/4RklaPhDcDI”][/vc_column][/vc_row]