Zaznacz stronę
Meczu z Vive nie wygraliśmy, ale też wyjeżdżamy z Kielc z poczuciem dobrze wykonanej roboty. Oczywiście w wielu sytuacjach można było się zachować lepiej, zagrać inaczej, ale dziś graliśmy z jednym z najlepszych zespołów w Europie. Na pewno mogliśmy lepiej to spotkanie rozpocząć. Przez 12 minut gospodarze rzucili 10 bramek, przy naszych 4. skutecznych rzutach. W kolejnych minutach nasza gra wyglądała dużo lepiej, a samą końcówkę wygraliśmy stosunkiem 2:5!
Trudno było oczekiwać w drugiej części meczu zwrotu sytuacji. Vive kontrolowało wynik meczu, choć Chrobry chciał wyjechać z Kielc z jak najniższą różnicą straconych bramek i walczył o każdą piłkę. Mecz zakończył 8. bramkowym zwycięstwem gospodarzy, a więc bez wstydu. Po 25 meczach nasz bilans bramek rzuconych nad straconymi wynosi -3. Spokojnie możemy go zamienić na plusowy – przed nami ostatni mecz sezonu zasadniczego – zapraszamy we wtorek, 2 kwietnia – o godz. 18:00 zagramy z Pogonią Szczecin.
 
PGE Vive Kielce – KS SPR Chrobry Głogów 35:27 (19:14)
Vive: Ivić, Cupara – Bis, Dujshebaev 2, Aguinagalde 1, Jachlewski 4, Janc 6, Jurkiewicz 3, Kulesz 5, Moryto 3, Mamić 1, Cindrić 3, Fernandez Perez 1, Karalek 6
Chrobry: Stachera, Kapela – Wawrzyniak 3, Podobas, Sadowski 2, Klinger 2, Babicz 6, Biegaj 2, Orpik 2, Krzysztofik 3, Czapla, Bekisz 1, Makowiejew 5, Rydz 1
foto: Anna Benicewicz-Miazga / Vive Kielce