Zaznacz stronę

KS SPR Chrobry Głogów – MKS Zagłębie Lubin 28:24 (10:10)
Chrobry: Stachera, Kapela | Witkowski, Płócienniczak, Świtała 5, Mochocki, Łucak 4, Gujski 1, Tylutki 2, Biegaj 5, Babicz 3, Kandora 2, Świątek 6
Zagłębie: Małecki, Shamrylo | Stankiewicz 2, Gumiński 3, Rosiek 1, Przysiek 8, Kużdeba 1, Marciniak, Szymyślik 1, Halilbegovic 3, Paluch 1, Bartczak 4

To był mecz na jaki czekaliśmy. Burza emocji, sporo bramek i zwrotów akcji. No i wygrana w najważniejszym derbowym pojedynku! Czyż niedzielny wieczór nie był wspaniały!? Byłby gdyby nie kontuzja Kuby w końcówce meczu. W czasie nabiegu na bramkę źle postanowił nogę i „do środka uciekło” mu prawe kolano. Kuba upadł i przez kilka chwil zwijał się z bólu. Do szpitala zabrał Kubę ambulans, a jutro czekają go specjalistyczne badania w Poznaniu, gdzie pojedzie z również kontuzjowanym Wiktorem Kubałą. Chłopaki trzymamy za Was kciuki!!!

Pierwsza bramka w tym meczu padła dopiero w 7-minucie. Obie drużyny rozpoczęły spotkanie nieco nerwowo, mnożyły się proste błędy w ataku i straty piłki, ale też w naszej bramce świetnie bronił Stachera. Pierwsze trafienie w tym sezonie było dziełem Adama Babicza. Zagłębie wyrównało chwilę później, a nawet wyszło na jednobramkowe prowadzenie, ale żadna z drużyn nie uzyskała przewagi. W Chrobrym obok Staszka, świetnie zaprezentowali się Świątek, który trafił w tej części meczu cztery razy, w tym trzy razy z rzędu. Dla Chrobrego trafiali jeszcze Świtała – dwa razy, ponownie Babicz, Kandora i Łucak. Ale trudno tu faworyzować któregoś z zawodników, bo jak powiedział po meczu Rafał Stachera, to spotkanie wygrał zespół!

strIMG_5522strIMG_5540

Druga odsłona rozpoczęła się od trafienia Bartczaka. Przez kilka minut bramki znów padały na zmianę i wydawało się, że do końca meczu będziemy czekali na jego rozstrzygnięcie. W 37-minucie sygnał do ataku dał Tylutki. Dwa razy pięknie rzucił Łucak i raz Biegaj. Chrobry dostał wiatr w żagle i przewaga głogowian zaczęła być coraz bardziej widoczna. Głogowianie grali mocno w obronie, a częste błędy gości zamieniali na bramki z kontrataków. W 57-minucue do rzutu karnego podszedł Świtała. Bramkarz gości odbił rzut, ale piłka wpadła w ręce Marka, a dobitka była już skuteczna. Marek rzucił 25 bramkę dla Chrobrego w tym meczu i 10-tysięczną w historii występów Chrobrego w najwyższej klasie rozgrywkowej! Chwilę później dwa razy świetnie rzucał z kontry Biegaj i właściwie było już meczu. Przy wyniku 27:22 i jedynie minucie do końca spotkania w hali przy Wita Stwosza nikt już nie mógł mieć wątpliwości kto zainkasuje dwa punkty!
Chrobry wygrał niezwykle ważny mecz. Mecz otwierający sezon, rozegrany we własnej hali i w dodatku derby z Zagłębiem! Świetny początek i oby tak dalej! Brawo!

Foto galeria z meczu TUTAJ

Materiał wideo ze spotkania >