Zaznacz stronę

MKS Zagłębie Lubin – KS SPR Chrobry Głogów 22:26 (11:13)
Zagłębie: Małecki, Shamrylo | Michałów 1, Stankiewicz 3, Gumiński 2, Rosiek 2, Przysiek, Kużdeba 1, Marciniak 2, Szymyślik 2, Halilbegovic 5, Paluch 1, Bartczak 3
Chrobry: Stachera, Kapela | Kaczmarek, Bednarek 3, Witkowski, Płócienniczak, Świtała, Mochocki 2, Tylutki 5, Biegaj 3, Babicz 6, Kandora, Kubała 3, Świątek 4

Trochę musieliśmy czekać na wygraną Chrobrego w Lubinie… i stało się właśnie dzisiaj, 7 grudnia. To drugie w tym sezonie zwycięstwo Chrobrego nad Zagłębiem, pierwsze w nowej lubińskiej hali, która trzeba przyznać robi wrażenie!
Zaczęło się bardzo ostrożnie. W pierwszych minutach bramek było mało, bo jeszcze w 10. minucie na tablicy widniał wynik 2:2. Później bramki padały już częściej. W Chrobrym ciężar ich zdobywania w tych pierwszych minutach wziął na siebie Tylutki – 3. trafienia w pierwszym kwadransie. Gra toczyła się bramka za bramkę, choć właściwie minimalną przewagę miał Chrobry. Gospodarze gonili 1-2 bramkową przewagę. W Chrobrym znów rzucał Tylutki, bramki zdobywali także Babicz i Kubała. W bramce świetnie spisywał się Stachera, ale dzisiaj Staszkowi broniło się komfortowo, bo naprawdę sumiennie pracowała nasza obrona. Najwięcej kłopotów sprawiał nam Halilbegovic, który w pierwszej części meczu był niezwykle groźny i skuteczny.

stronaIMG_6753

Drugie 30. minut grało nam się jakby pewniej. Pierwsze trafienie dla Chrobrego ponownie zaliczył Tylutki, ale kolejne 4. bramki z rzędu były dziełem Świątka. Występ Adama stał pod dużym znakiem zapytania. Od kilku dni zmagał się z kontuzją kolana, mało trenował. Po jego trafieniach Chrobry wyszedł na 4. bramkowe prowadzenie i wydawało się, że ten wiatr będzie nam wiał w żagle do końca spotkania. Ale w tym samym momencie wiatr zmienił kierunek i poderwał do walki gospodarzy. Trzy szybkie bramki Zagłębia sprawiły, że Chrobry miał już tylko jedną bramkę na plusie. Przez następnych kilka minut gra była wyrównana. Dla Chrobrego trafiali dwa razy Mochocki z karnych, dwie ładne bramki rzucił Bednarek i także dwa razy z karnych trafił Babicz. Po tych bramkach Chrobry ponownie wyszedł na 4. bramkowe prowadzenie. Była 53. minuta i to my byliśmy w komfortowej sytuacji. Zagłębie grało nerwowo, gospodarze nie radzili sobie z dobrze funkcjonującą obroną Chrobrego, a Stachera cały czas bronił na wysokiej skuteczności. Przez 3. kolejne minuty żadna z drużyn nie zdobyła bramki, ale czas biegł na naszą korzyść. Czekaliśmy mimo wszystko na choć jeszcze jedno trafienie, które pozwoliłoby nam spokojnie „dowieźć” wygraną do końca. Bramki nie było, za to dwa razy rzucili gospodarze. Zrobiło się 22:24 a zegar pokazywał 59 minutę meczu. Dużo czasu do końca i ta niepewność… Dwie bramki dzieliły Zagłębie od zdobycia punktu, ale te dwie bramki rzucił Chrobry. Najpierw trafił Biegaj i była to już 60 minuta spotkania, chwilę później Babicz i już wszystko było wiadome. Wygraliśmy!
Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został Rafał Stachera! Brawo!
Materiał wideo ze spotkania >