Zaznacz stronę

KS SPR Chrobry Głogów – MKS Zagłębie Lubin | Głogów – 2.12.2013 – godz. 17.00

Nietypowo, bo w poniedziałek, przyjdzie zagrać Chrobremu derbowy pojedynek z Zagłębiem. Pojedynek, który wzbudza masę emocji jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Obie drużyny spotkały się przed rozpoczęciem sezonu dwa razy i obie te potyczki wygrał Chrobry. Jak jednak mówi trener Przybylski, to co było jest nieważne i teraz trzeba myśleć o tym, żeby wygrać w poniedziałek.
Zagłębie rozpoczęło ten sezon bardzo słabo. Jeszcze dwie kolejki temu okupowało końcówkę tabeli i wydawało się, że nie ma szans na odbicie się od jej dna. Powrót Jerzego Szafrańca na ławkę trenerską miedziowych tchnął w zespół nową energię i ostatnie dwa spotkania Zagłębie wygrało. O ile jeszcze zwycięstwo w Legionowie nie było wielkim zaskoczeniem, to już wysoka wygrana nad MMTSem Kwidzyn tak. Zaznaczyć trzeba, że II-gim trenerem lubińskiego zespołu został Zygmunt Woźniczka, dobrze znany głogowskim kibicom, ponieważ przed laty trenował też Chrobrego.
Głogowianie mieli sporo czasu, aby przygotować się do tego meczu. Ostatnie ligowe spotkanie grali 20 listopada. Mimo wszystko trenerski duet Przybylski – Zembrzuski nie miał łatwego zadania, aby przygotować drużynę do spotkania. Największym problemem jest z pewnością kontuzja Michała Świrkuli, który musi przejść operację kolana. Sama kontuzja groźna nie jest, ale wyłączy Michała z gry i treningów na kilka tygodni. Bramki Chrobrego strzec będą więc Rafał Stachera i debiutujący w tym sezonie w Superlidze Tomasz Piskorski. Ponadto z uwagi na odbywające się w hali przy Wita Stwosza górnicze karczmy piwne, Chrobry trenował na innych obiektach.
Jak mówi Krzysztof Przybylski, nastawienie w zespole jest mocno bojowe. To ważny mecz nie tylko z uwagi na jakże potrzebne punkty, ale też z samego faktu, że zmierzymy się z rywalem zza miedzy. W ubiegłym sezonie padł remis… u siebie wygraliśmy 32:24, w Lubinie górą byli gospodarze 22:21. Jak będzie w sezonie 2013/2014? Pierwsza odsłona już w poniedziałek. Zagrajmy z Chrobrym, jako „8” zawodnik!!!

Rozmowa z trenerem Krzysztofem Przybylskim>