Zaznacz stronę

KS SPR Chrobry Głogów – MKS Zagłębie Lubin 26:20 (9:8)

Chrobry: Stachera, Piskorski | Gromyko 2, Prakapenia 5, Bednarek 1, Gujski, Łucak 5, Gregor 4, Mochocki 5, Płócienniczak 1, Witkowski, Kubała 2, Jankowski, Świtała 1, Płaczek, Świątek
Zagłębie: Dudek, Kubiszewski | Michałów 1, Stankiewicz 3, Gumiński 3, Rosiek 4, Przysiek 4, Szymyślik 2, Paluch, Bartczak 2, Starzyński 1, Kulenović

mecz1

Fajny, pełen emocji i walki mecz obejrzeli kibice, którzy w poniedziałkowy wieczór przybyli do hali im. R. Matuszaka. Emocje wisiały przy Wita Stwosza już na kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem spotkania. Dla głogowian była to – teoretycznie – ostatnia w tym roku szansa na punkty, dla drużyny gości możliwość podtrzymania dobrej, zwycięskiej passy po zupełnie nieudanym początku sezonu. Wynik tego spotkania był loterią, bo… derby rządzą się swoimi prawami.

mecz2

Bez wątpienia bohaterami tego spotkania byli bramkarze. Rafał Stachera między słupkami głogowskiej bramki wyczyniał cuda, a to studziło głowy zawodników Zagłębia. Ale duże słowa uznania należą się bez wątpienia także Bartkowi Dudkowi, który spisywał równie dobrze. A było tak między innymi dzięki temu, że defensywa obu zespołów spisywała się dzisiaj bardzo dobrze. A świadczyć może o tym choćby wynik po pierwszej części spotkania… 9:8. Pierwsza bramka w meczu padła dopiero w 5′ minucie.
Przez niemal całe spotkanie gra była bardzo wyrównana. Jeśli już któryś z zespołów prowadził to jedną, dwoma bramkami. Wszystko rozstrzygnęło się dopiero około 45′. Goście prowadzili 14:15 i wtedy głogowianie wrzucili piąty bieg i w ciągu kilku kolejnych minut rzucili 5 bramek! Chrobry wyszedł tym samym na 4-bramkową przewagę i już do końca spotkania kontrolował jego wynik. Chrobry złapał wiatr w żagle i punktował zespół gości ładnymi akcjami, kończonymi nie mniej ładnymi trafieniami.
Głogowianie wygrali zasłużenie i z 12 punktami umocnił się w pierwszej części tabeli.

Zdjęcia z meczu zobaczysz TUTAJ