Zaznacz stronę

Derby zagłębia miedziowego, to zawsze dużo walki i jeszcze więcej emocji. Nie inaczej było dziś w Głogowie, gdzie oba zespoły zostawiły na parkiecie dużo serca i hektolitry potu.

Pierwsza połowa meczu zdecydowanie należała do zespołu gości. Chrobry przespał pierwsze minuty spotkania, co dało lubinianom prowadzenie 1:5 w 6. minucie spotkania. Zagłębie postawiło mocną obronę, a głogowianie popełniali błędy w ataku, które przeciwnik z powodzeniem wykorzystywał. W dalszej części pierwszej połowy gospodarze poprawili swoją skuteczność i zaczęli spokojnie i konsekwentnie odrabiać straty, ale nie udało im się ani razu wyjść na prowadzenie. Na przerwę drużyny schodziły do szatni z remisem 13:13.

Początek drugiej połowy wyglądał podobnie. Gospodarze znowu pozwolili przeciwnikowi zdobyć czterobramkową przewagę, jednak lubinianie nie cieszyli się nią długo. W 37. minucie Chrobry obudził się i rzucił sześć bramek pod rząd, nie pozwalając drużynie Zagłębia zdobyć w tym czasie ani jednej bramki. Gospodarze doprowadzili do przewagi, którą zdołali utrzymać do końca spotkania. Końcówka meczu była bardzo nerwowa. Goście mocno naciskali Chrobrego. Grali szybko, stawiając wszystko na jedną kartę. Doświadczenie głogowian i dobra gra w obronie, zdecydowały o tym, że to Chrobry Głogów może cieszyć się dzisiaj z kolejnych 3 punktów.

KS SPR Chrobry Głogów – MKS Zagłębie Lubin 32:29 (13:13)
Chrobry: Stachera, Dereviankin, Kapela – Krzywicki, Grabowski 6, Zdobylak 4, Warmijak, Klinger 5, Babicz 4, Przysiek 1, Tylutki, Tilte 8, , Jamioł 4, Bekisz
MKS Zagłębie: Schodkowski, Wiącek- Stankiewicz 3, Netz, Moryń 4, Pawlaczyk, Sroczyk 1, Tokaj, Marciniak 6, Hajnos 2, Bogacz 4, Kupiec 1, Adamski, Chychykalo 8,