Zaznacz stronę

[vc_row][vc_column][vc_column_text]

– Chcieliśmy się zrehabilitować za mecz w Szczecinie – mówił na pomeczowej konferencji Paweł Adamczak. I rzeczywiście Energa wysoko zawiesiła dzisiaj poprzeczkę Chrobremu. Kibice w Głogowie obejrzeli, ciekawe i zacięte spotkanie.

W Głogowie nikt nie twierdził, że mecz z beniaminkiem z Kalisza będzie łatwy. Zespół i kibice liczyli oczywiście na zwycięstwo i komplet punktów, ale chyba niewielu spodziewało się tak mocnej walki ze strony gości.
Wynik otworzył Sadowski, trafiając karnego. Dwoma bramkami odpowiedział Galewski i po kilku minutach gry wydawało się, że gospodarze trzymają rękę na pulsie. Chrobry wzmocnił grę w obronie, dwie bramki rzucił Kubała, raz trafił Biegaj. Kaliszan nie zniechęciła jednak szybka strata 3. bramek z rzędu. Goście odpowiedzieli szybko i ostro, bo przez kolejne minuty trafiali tylko oni. Zrobiło się 4:6 i było wiadomo, że to dopiero początek emocji. Po kilku kolejnych minutach był remis. Świetny okres gry miał Sadowski trafiając 3. razy z rzędu, bramki rzucał także Gujski, który brał ciężar gry na siebie, kiedy drużynie po prostu nie szło. Chrobremu najwięcej krzywdy wyrządzał Kniazeu, którym w drugiej części gry zaopiekował się Biegaj i od tej pory rzucanie bramek Kirylowi już tak dobrze nie szło. Ale wracając do pierwszej odsłony meczu. Drużyny schodziły do szatni z jednobramkową przewagą gospodarzy. A to oznaczało, że każdy wynik w Głogowie jest możliwy.

Po przerwie lepiej szło gościom. W 38. minucie było 15:17. Ta 17. bramka Energii była dla Chrobrego mocno pechowa… po rzucie Dreja piłka trafiła w poprzeczkę, ale odbiła się od pleców Stachery i wpadła do bramki.

Wynik meczu zmieniał się jak w kalejdoskopie. W 47. minucie Chrobry przycisnął i przez kolejne 8 minut pozwolił rzucić kaliszanom tylko raz. Gospodarze trafili w tym czasie razy 7 i mecz był właściwie rozstrzygnięty… Właściwie, bo była już 55. minuta i wynik 26:22. Energa walczyła jednak do końca, a głogowianie zaliczyli kilka nieskutecznych rzutów. Drej rzucił kontaktową bramkę w 60. minucie, ale zwycięstwo Chrobrego nie było w żaden sposób zagrożone, bo do końca meczu pozostało kilkanaście sekund.

KS SPR Chrobry Głogów – Energa MKS Kalisz 27:26 (14:13)
Chrobry: Stachera, Kapela – Płócienniczak, Świtała 2, Sadowski 6, Klinger 5, Gujski 7, Tylutki, Biegaj 2, Orpik, Krzysztofik 2, Kubała 3
Energa: Tatar, Zakreta – Galewski 2, Krytski 3, Bożek, Adamczak, Kobusiński, Drej 4, Misiejuk, Kniazeu 9, Wojdak Czerwiński, Bałwas, Adamski

foto: Artur Starczewski[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_images_carousel images=”8972,8973,8974,8975,8976,8977,8978,8979″ img_size=”900x600px”][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_video link=”https://youtu.be/sD2aOGkHG6o”][/vc_column][/vc_row]