Zaznacz stronę

[vc_row][vc_column width=”1/1″][vc_column_text]Do Gorzowa Chrobry jechał bez wątpienia w roli faworyta, bo inaczej być nie mogło. Dla grających w pierwszej lidze gorzowian mecz był szansą na sprawienie niespodzianki… i jak się okazało, po niemałym horrorze, udało im się.
Chrobry zaczął świetnie. Uważnie i z determinacją graliśmy w obronie, świetnie rozgrywaliśmy piłkę w ataku. Taka gra poskutkowała szybkim i wysokim prowadzeniem, ale wprowadziła też sporo nerwowości w drużynie gospodarzy. Stalowcy mieli sporo problemów w grze ofensywnej, a nam kilka razy udało się wyprowadzić szybki atak i zdobyć kolejne bramki. Po 9-minutach gry było już 1:5 i nic nie wskazywało na to, że będziemy mieć w tym spotkaniu jakiekolwiek problemy. Przez kolejne minuty Chrobry trzymał przewagę, choć gospodarze z minuty na minutę radzili sobie coraz lepiej. Końcówka pierwszej części meczu była jeszcze wyrównana, choć do szatni schodziliśmy z jednobramkową stratą.
Przerwa i dobra postawa podziałały niezwykle mobilizująco na gorzowian, bo w drugiej części meczu szybko odskoczyli na kilka bramek i tej przewagi pilnowali. Z minuty na minutę robiło się bardziej gorąco. Stal trzymała wynik i zanosiło się na sensację. Nie stało się tak po 60-minutach gry dzięki dobrej postawie Stachery w bramce, nieco lepszej grze w obronie Chrobrego i błędach Stali. Remis dało Chrobremu trafienie Kubały.

IMG_8721
Pierwsza dogrywka to 10-minutowy horror. Szkoda naszych strat, niecelnych trafień i obitych słupków bramki gości, w której co trzeba podkreślić, świetnie bronił Cezary Marciniak. Drugą dogrywkę Chrobry zawdzięcza Stacherze, który obronił rzut karny wykonywany przez Kryszenia na 7-sekund przed jej końcem…
Kolejne 10-minut dogrywki to ogromna determinacja gospodarzy, którzy dzisiaj pokazali dobry handball i to spotkanie wygrali zasłużenie. W 75-minucie meczu prowadzili dwoma bramkami i z konsekwencją utrzymywali ją przez kolejne minuty. Chrobry choć miał szansę doprowadzić do karnych, popełniał kolejne błędy i udało się jedynie zniwelować wysokość porażki do jednej bramki.

Kancelaria Andrysiak Stal Gorzów – KS SPR Chrobry Głogów 36:35 (12:11) (27:27) (30:30)
Chrobry: Kapela, Stachera – Płócienniczak 2, Świtała 2, Sadowski 3, Sićko, Babicz 6, Gujski, Tylutki 1, Sobut 4, Biegaj 3, Krzysztofik 8, Kubała 5, Rydz 1[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column width=”1/1″][vc_video link=”https://youtu.be/u-KdyBocdT4″][/vc_column][/vc_row]