Zaznacz stronę

[vc_row][vc_column width=”1/1″][vc_column_text]Stawka meczu pomiędzy Chrobrym, a Wybrzeżem była wysoka. Po przegranej we własnej hali w Gdańsku Wybrzeże przyjechało do Głogowa wziąć rewanż, a tym samym umocnić się 3. miejscu Grupy Granatowej. Chrobry grał u siebie, więc inny wynik, jak zwycięstwo głogowian nie satysfakcjonował.

Chrobry miał do niedawna ten problem, że ciężko wchodził w mecz, ciężko było się głogowianom rozpędzić, co skutkowało tym, że w drugiej części musiał odrabiać bramki i gonić wynik, a nie zawsze starczało na to czasu. Ale po tym nie ma już w naszej grze śladu. Tak było i w tym meczu, a sygnał do mocno ofensywnej gry dał Kapela. Pierwsze trzy rzuty gości padły jego łupem, a najbardziej efektowna była obrona rzutu Prymlewicza i dobitki tego samego zawodnika. Złapaliśmy wiatr w żagle i szybko wyszliśmy na prowadzenie. Dobre zawody w naszej ekipie rozgrywał Płócienniczak, który dostał trudne zadanie zastąpienia na prawym rozegraniu kontuzjowanego Sadowskiego. I Dominik wywiązał się z niego bardzo dobrze, zdobywając ważne bramki – w 20. rzucił ładnie z biodra i na tablicy zrobiło się 13:9.
Pod koniec pierwszej części meczu gra trochę się wyrównała. Nie byliśmy już tak skuteczni w ataku, wkradła się nerwowość co Wybrzeże wykorzystało doprowadzając do wyniku 15:14.

IMG_9260
Spotkanie rozstrzygnęło się w pierwszych minutach drugiej części gry, bo w 39. minucie prowadziliśmy już 21:15. – W dużej mierze o wyniku spotkania zadecydował początek drugiej połowy. Stanęliśmy w obronie, później ta obrona zaczęła funkcjonować, ale popełniliśmy trochę błędów przy wyprowadzaniu kontr. Rywal popełnił ich mniej i dowiózł zwycięstwo do końca – mówił po meczu Jacek Sulej.

Między słupkami głogowskiej bramki stanął jeszcze pod koniec pierwszej części Stachera, bronił z dobrą skutecznością, co miało oczywiście bardzo duży wpływ na wynik meczu. Ale pochwalić trzeba też Chmielińskiego, który mimo słabej gry kolegów w obronie spisywał się bardzo przyzwoicie, broniąc w 40. minucie mocny rzut Siśko, a później dobitkę Krzysztofika.

IMG_9470

W drugiej odsłonie Wybrzeżu nie pomogła bardzo wysoka obrana, Chrobry dobrze radził sobie z taką defensywą gości, co podkreślał na pomeczowej konferencji Dominik Płócienniczak… – Wiedzieliśmy, że będzie to ciężki mecz, że trzeba będzie go wybiegać. (…) W drugiej połowie udało nam się odjechać, chociaż nie lubimy drużyn, które grają wysoką obronę.
Chrobry kontrolował już do końca przebieg spotkania. Kiedy w 51. minucie trafił Krzysztofik, chwilę później z karnego Miszka, Babicz rzucił do pustej bramki, a ze skrzydła pięknie trafił Biegaj było już 30:23 i to już chyba wtedy Chrobry wskoczył na 3. miejsce Grupy Granatowej, bo z tak dobrą postawą meczu przegrać nie mógł.

KS SPR Chrobry Głogów – Wybrzeże Gdańsk 33:28 (15:14)
Chrobry: Kapela, Stachera – Miszka 4, Pawłowski 1, Płócienniczak 6, Świtała, Sićko 5, Babicz 2, Gujski 1, Tylutki 1, Biegaj 6, Krzysztofik 5, Kubała 2, Rydz
Wybrzeże: Suchowicz, Chmieliński, Pieńczewski – Oliveira 4, Skwierawski, Kornecki 2, Sulej 2, Niewrzawa 3, Rogulski 5, Prymlewicz, Kondratiuk 4, Wróbel 3, Abram, Kostrzewa 5
Karne: Chrobry 5/5, Wybrzeże 5/4[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column width=”1/1″][vc_video link=”https://youtu.be/e8zcKEgSggc”][/vc_column][/vc_row]