Zaznacz stronę

KS SPR Chrobry Głogów – KS Gwardia Opole 26:27 (13:12)
Chrobry: Stachera, Świrkula | Witkowski, Płócienniczak 1, Świtała 2, Mochocki, Gromyko 8, Łucak 1, Gujski 4, Biegaj, Prakapenia 6, Kubała 4, Świątek, Gregor
Gwardia: Romatowski, Malcher | Swat, Adamczak 4, Knop 6, Kłoda 1, Serpina 2, Vukcevic 3, Adamczak 1, garbacz 2, Płócienniczak, Migała, Lasoń 8

foto2

To miał być mecz, po którym dwa punkty zostaną w Głogowie. Nikt nie spodziewał się, że będzie łatwo, tak samo jak nikt nie spodziewał się, że możemy przegrać. A jednak… Chrobry zaczął bardzo dobrze. Wynik otworzył Yuri Gromyko, później dwa razy trafił Mariusz Gujski, Kuba Łucak i raz jeszcze Yuri. Dla gości po bramce rzucili Marko Vukcevic i Remigiusz Lasoń. W 6-minucie gry było 5:2 dla Chrobrego i wydawało się, że może być tylko lepiej. W kolejnych minutach Chrobry nie wypracował może miażdżącej przewagi, ale graliśmy przyzwoicie, kontrolując przebieg spotkania i jego wynik. Dopiero końcówka pierwszej części spotkania mogła zaniepokoić. W ostatnich minutach nie potrafiliśmy zdobyć bramki, ani też obronić kilku bramkowej przewagi. Goście wykorzystali słabszy okres gry głogowian, szybko rzucili trzy bramki i do szatni schodzili ze stratą jednego trafienia. Taką grą Gwardziści wprowadzili nieco niepokoju w szeregi Chrobrego i kibiców, którzy szczelnie wypełnili halę im. Ryszarda Matuszaka. po przerwie gospodarze ponownie odskoczyli na kilka trafień. Niestety Chrobry kontrolował mecz przez małą chwilę. Gra wyrównała się i opolanie zaczęli sprawiać spore problemy głogowskiej ofensywie. Skutecznie zablokowali od podań Yuri, który w pierwszej części trafił aż 5 razy, w drugiej jedynie 3. W grę Chrobrego wkradła się nerwowość, niedokładność, było dużo nieskuteczności, za bardzo chcieliśmy… Nie szło także w obronie. W bramce dobrze spisywali się Rafał Stachera, a później Michał Świrkula. Niestety nie mogli zwojować nic więcej, bo dzisiaj Chrobry po prostu słabo zagrał w obronie.

foto3Na pierwsze prowadzenie goście wyszli dopiero w 56 minucie. Chrobry szybko wyrównał, ale grająca na fali Gwardia trafiła ponownie… dwa razy! Do końca meczu zostały dwie minuty i ogromna nadzieja kibiców, na pomyślne zakończenie meczu dla Chrobrego. Ładne bramki rzucili Yuri i Marek. Znów mieliśmy remis. Ostatnie kilkadziesiąt sekund to masa nerwów. Chrobry nie wykorzystał okazji do rzucenia bramki. Sędziowie uznali, że Mariusz Gujski faulował biegnącego na naszą bramkę zawodnika Gwardii i podyktowali karnego. Michał starał się z pewnością nie mniej, niż w poprzednim meczu, kiedy to złapał karnego i zapewnił głogowianom zwycięstwom ale niestety tym razem się nie udało.

Galeria zdjęć z meczu TUTAJ

Trener Krzysztof Przybylski po meczu (wideo) ▼