Zaznacz stronę

[vc_row][vc_column width=”1/1″][vc_column_text]KS SPR Chrobry Głogów – KS Kłodzko 31:28
Chrobry: Siedlecki, Rodziewicz, Słupski 5, Kmieć 3, Wójcik 1, Garduła 3, Wach, Sadowski 7, Woźniak 1, Danielak 1, Stolarz, Opiela 4, Ozonek 6

– Zaskoczyliśmy rywala obroną – mówi Edyta Suchy, trener głogowian.
Niedzielne, ligowe starcie przyniosło wiele sportowych emocji. Dla naszych szczypiornistów nie zaczęło się jednak najlepiej. Pierwsi na prowadzenie wyszli przyjezdni-w 8. minucie prowadzili nawet 5:1. Dopiero wtedy Chrobry zaczął gonić i zmniejszać dystans. Udało się to w 20. minucie, kiedy był już remis 11:11. Do przerwy 14:14. Po zmianie stron przewagę osiągnęli miejscowi i dowieźli do końca pojedynku wygrywając 31:28. Zdaniem trenera, to był dobry mecz w obronie.

DSC_0523

– Zagraliśmy na dwóch kołowych. Obroną trochę zaskoczyliśmy rywali. Cieszę się z punktów i gry. Kłodzko to silny przeciwnik, który w swoim składzie miał trzech zawodników z kadry województwa – podsumowuje E. Suchy.

DSC_0519

 

A w ekipie Chrobrego zabrakło lidera zespołu Krystiana Więdłochy, który zmaga się z kontuzją nogi. Na meczu był, ale zasiadł na trybunach. Szybko do gry nie wróci. – Noga jest w gipsie. Mimo takiego osłabienia chłopaki pokazali na co ich stać. Za to należą im się brawa. Choć nie ukrywamy, że strata Krystiana jest dla nas bardzo duża. Mam nadzieję, że wróci najszybciej jak to będzie tylko możliwe – wyjaśnia trener.

Młodzicy mają teraz ligową pauzę. Prawdopodobnie zagrają jednak sparing z Astrą Nowa Sól.

DSC_0520
Tekst i foto: Mateusz Komperda[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]