Zaznacz stronę

WKS Śląsk Wrocław – KS SPR Chrobry Głogów 21:20 (11:11)

Z Wrocławia wracamy bez punktów. Mamy chyba kompleks beniaminków… w poprzednim sezonie nie wygraliśmy żadnego spotkania z Gwardią Opole, w tym pierwsze starcie ze Śląskiem zakończyło się nie po naszej myśli. To trzecia przegrana z wrocławianami w tym roku, dwie poprzednie zaliczyliśmy w okresie przygotowawczym. Szkoda, bo każdy punkt jest ważny, a liczyliśmy przecież, że dzisiaj dorzucimy kolejne dwa punkty do naszych dotychczasowych zdobyczy.
To był wyrównany mecz, szczególnie jego pierwsza część. Trudno byłoby po 30 minutach gry wskazać zwycięzcę. Z resztą losy spotkania rozstrzygały się do ostatnich sekund. Chrobry zawalił mocno, kiedy pozwolił odskoczyć gospodarzom na 4 trafienia, na kilkanaście minut przed końcem meczu. Szkoda, bo musieliśmy sporo się napracować, aby odrobić stratę. Na pół minuty przed końcem spotkania było 21:20… Chrobry rozegrał szybką akcję, rzut oddał Adam Świątek, ale piłka niestety minęła bramkę Śląska.
Z Wrocławia mówi Krzysztof Przybylski >