Zaznacz stronę

[vc_row][vc_column width=”1/1″][vc_column_text]Niespodzianki w Głogowie nie było. Faworyt wyjechał z kompletem punktów, ale zadania łatwego nie miał. Początek spotkania to lepsza gra Wisły, my „zostaliśmy w blokach” i wydawało się, że zobaczymy jednostronne widowisko. Głogowianie długo nie mogli znaleźć drogi do bramki Wicharego, zrobił to dopiero w 6. minucie Kubała. – Przed meczem nikt tu nas nie stawiał w roli faworyta, dobrze wiedzieliśmy, że Wisła jest bardzo dobrym zespołem – powiedział po meczu Kamil Sadowski. Kolejne 3 trafienia były dziełem gości i w 8. minucie na tablicy był wynik 1:4. I wtedy sytuacja na parkiecie zmieniła się diametralnie. Chrobry świetnie rozegrał kolejne minuty zdobywając 4 bramki z rzędu. Niemoc Wisły nie trwała jednak długo i choć Chrobry prowadził prowadził jeszcze do 15 minuty, później gra wyrównała się i goście małymi krokami budowali przewagę, przede wszystkim zdobywając bramki z kontry. – Przyjechaliśmy do Głogowa w roli faworyta, ale te pierwsze minuty nie wskazywały, że będzie to łatwe spotkanie. Prowadziliśmy 2-3 bramkami, ale Chrobry się nas trzymał. W pewnym momencie pociągnęliśmy kilka kontr, w drugiej połowie zagraliśmy mocno w obronie i chyba to był klucz – powiedział po meczu Mateusz Piechocki.
Druga część meczu rozpoczynała się 4. bramkowym prowadzeniem Wisły. W piłce ręcznej to strata niewielka, ale grając z takim przeciwnikiem jak Wisła Chrobry musiałby zagrać bezbłędnie, aby liczyć na wygraną. Błędów zawodnicy z Głogowa się jednak nie ustrzegli, popełniali ich więcej niż goście, którzy z każdą minutą budowali bramkową przewagę. W najtrudniejszym dla Chrobrego momencie ciężar zdobywania bramek wziął w swoje ręce kapitan zespołu Marek Świtała. Między 37. a 45. minutą trafiał sam, jednak jego trzy bramki to było za mało, na skuteczniej grającą Wisłę. Punkty pojechały do Płocka, jednak gospodarze wcale nie muszą się wstydzić tego meczu. To były ciekawe zawody i z pewnością widzowie w głogowskiej hali i ci oglądający mecz w Canal+ Sport, obejrzeli ciekawe, sportowe widowisko.

KS SPR Chrobry Głogów – Orlen Wisła Płock 25:32 (13:17)
Chrobry: Stachera, Kapela – Pawłowski, Płócienniczak 2, Świtała 5, Sadowski 3, Babicz 3, Gujski 2, Tylutki, Sobut 1, Krzysztofik 2, Kubała 5, Rydz 2

Wisła: Wichary, Corrales – Daszek 3, Duarte 3, Racotea 2, Wiśniewski 5, Ghionea 2, Rocha 5, Ivic 4, Tarabochia, Gębala 1, Pusica 3, Mihic 2, De Toledo 1, Zhitnikov 1, Piechowski

Karne: Chrobry 6/5; Wisła 3:3[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column width=”1/1″][vc_video link=”https://youtu.be/huNQGYfuoqc”][/vc_column][/vc_row]