Zaznacz stronę

KS SPR Chrobry Głogów – Azoty Puławy 18:18 (9:9)
Chrobry: Stachera, Kapela | Kaczmarek 1, Bednarek 3, Witkowski, Płócienniczak, Świtała 1, Mochocki 6, Tylutki, Biegaj 2, Babicz 5, Kandora, Świątek
Azoty: Kus 2, Tarabochia 2, Krajewski 11, Prce 3

Dużo emocji i mało bramek. Tak można skwitować mecz Chrobrego z Azotami. Mecz, który trzymał w napięciu do ostatnich sekund. Po 60 minutach gry zespoły podzieliły się punktami, ale niedosyt w Głogowie pozostał.
Wynik otworzył Krajewski, który później jeszcze 10 razy wpisywał się na listę strzelców i był najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania. Ale Chrobry nie kazał kibicom długo czkać na wyrównujące trafienie – ładnie rzucił Bednarek i było 1:1. No a później… żadna z drużyn nie była w stanie objąć wyraźnego prowadzenia i gra toczyła się bramka za bramkę. Bramek padało niewiele, bo z jednej strony dobrze spisywali się bramkarze obu ekip, nieźle spisywały się defensywy, ale też nie wszystkie

stronaIMG_6052

Drugą część lepiej rozpoczęli goście. Szybko wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Przez kolejne trzy minuty nie trafiła żadna z drużyn. Bramki Babicza i ochockiego dały nam remis, ale głogowianie nie poszli za ciosem… Przez kolejne 9 minut Chrobry nie mógł przebić się przez obronę gości, Azoty rzuciły dwie bramki i zaczęło się robić niepokojąco. Trener Przybylski wpuścił na prawe skrzydło Biegaja i to była bardzo dobra decyzja. Rafał dokonał niemożliwego… rzucił z niemal zerowego konta, prawą ręką i trafił! Azoty odpowiedziały, ale Chrobry złapał wiatr w żagle. Bednarek ponownie Biegaj z kontrataku i Świtała – te trafienia dały nam prowadzenie. Końcówka była jeszcze bardziej nerwowa, posypały się wykluczenia. Ostatnią bramkę meczu na około dwie minuty przed gwizdkiem rzucił Krajewski. Później żadna z drużyn nie potrafił rozstrzygnąć meczu na swoją korzyść.

stronaIMG_6041
Materiał wideo ze spotkania >