Zaznacz stronę

czwartek / 13 sierpnia

KS SPR Chrobry Głogów – MSK Povazska Bystrica 29:32 (15:19)

Chrobry: Kapela, Dereviankin – Grabowski 1, Warmijak, Sadowski 1, Klinger 3, Babicz 6, Przysiek, Tylutki, Marszałek 5, Orpik 2, Jamioł 4, Krzysztofik 5, Bekisz 2, Krzywicki

Dobry początek spotkania w naszym wykonaniu – przechwyt Sadowskiego w obronie i bramka otwierająca wynik spotkania. Niestety nie poszliśmy za ciosem, bo kolejne minuty to strata 4. bramek z rzędu. Brakowało skuteczności, szczęścia ale też nie ustrzegliśmy się prostych błędów. Później gra się wyrównała, ale cały czas goniliśmy wynik. Dobre wejście w mecz zaliczył Jamioł, który trafił trzy razy w ciągu kilku minut.
W drugiej części meczu Chrobry prezentował się lepiej i starał się odrobić straty. Błędy się zdarzały, ale w 58. minucie spotkania traciliśmy do Słowaków dwie bramki. Końcówka należała jednak do zespołu z Bystricy, który cieszył się z 3. bramkowego zwycięstwa.

W piątek o godz. 15:00 zmierzymy się z Talent tym Plzenskeho kraje.

• więcej zdjęć na https://www.facebook.com/chrobryhandball/

piątek / 14 sierpnia

Talen tym Plzenskeho kraje – KS SPR Chrobry Głogów 31:26 (16:13)

Chrobry: Dereviankin, Stachera – Grabowski 5, Warmijak 1, Sadowski 3, Klinger 1, Babicz 4, Przysiek, Tylutki, Marszałek 5, Orpik 1, Jamioł 1, Krzysztofik 1, Bekisz 3, Krzywicki

Mecz Chrobrego z Mistrzem Czech miał dwa oblicza… Początek spotkania niestety… przespaliśmy. Choć zaczęło się dobrze, od przechwytu w obronie Przysieka i bramki Bekisza. Później Chrobry dobrze bronił i nie pozwalał Czechom na zbyt wiele. Bramki traciliśmy głównie, podobnie jak wczoraj, z kontry. Proste błędy Chrobrego w ofensywie były wykorzystywane przez Talen bez zmrużenia oka. Nie pomogła nawet dobra postawa w bramce Dereviankina… w 16. minucie było 10:4. W końcówce pierwszej części meczu Chrobry włączył wyższy bieg i odrobił część strat. Za ciosem poszliśmy tuż po przerwie i w 37. minucie meczy było po 17. Chrobry grał naprawdę dobrze i wydawało się, że losy spotkania się odwrócą. Czesi rzucili jednak pięć bramek z rzędu i do końca spotkania kontrolowali wynik.

To był mocny mecz, z mnóstwem kar i ostrych starć. Na taki jego przebieg pozwolili sędziowie i całe szczęście, że skończyło się bez kontuzji czy urazów.

W sobotę Chrobry rozegra dwa spotkania – o 12:30 z HC Robe Zubri i o 16:30 z HBC Ronal Jicin.

sobota / 15 sierpnia

HC ROBE Zubri – KS SPR Chrobry Głogów 20:25 (8:16)

Chrobry: Stachera, Kapela – Grabowski 3, Warmijak 2, Sadowski 3, Klinger, Babicz 3, Przysiek, Tylutki, Marszałek 2, Orpik, Jamioł 4, Krzysztofik 5, Bekisz 2, Krzywicki 1

Chrobry od początku spotkania narzucił rywalom swój styl gry. Było więc mocno i uważnie w obronie, świetnie pomagał Stachera i Zubri miało sporo problemów z umieszczeniem piłki w naszej bramce. Równie dobrze wyglądała gra w ataku. Było zdecydowanie mniej niż w poprzednich dwóch meczach turnieju w Jicinie i Chrobry budował przewagę. W 25. minucie prowadziliśmy 7:15.

W drugiej połowie Chrobry nie spuszczał z tonu… między słupkami świetnie bronił Kapela i gracze Zubri do 40. minuty spotkania nie zdołali rzucić bramki. Później gra nieco się wyrównała, ale kontrolowaliśmy mecz do końcowej syreny. Więc niż w poprzednich meczach pograł Krzywicki, który pokazał się z bardzo dobrej strony, zaskakując kolegów ciekawymi zagraniami.

HBC Ronal Jicin – KS SPR Chrobry Głogów (16:22)

Chrobry: Kapela, Dereviankin, Stachera – Grabowski 1, Sadowski 3, Klinger 10, Babicz 7, Przysiek 2, Tylutki, Marszałęk 3, Orpik 3, Jamioł, Krzysztofik 3, Bekisz 1

To był najtrudniejszy dla Chrobrego mecz turnieju. Przede wszystkim fizycznie, bo 2. godziny wcześniej skończyliśmy starcie z HC ROBE Zubri, ale też z uwagi na to, że graliśmy z gospodarzami, którzy we własnej hali chcieli zaprezentować się jak najlepiej. Ale prezentowali się na tyle, na ile pozwolił im Chrobry. Podobnie jak we wcześniejszym meczu od pierwszych minut narzuciliśmy swój styl gry i konsekwentnie realizowaliśmy założenia trenera. Była więc twarda obrona, a wraz z nią bramki z kontry (2x Sadowski i Marszałek), dzięki którym szybko odskoczyliśmy rywalom. W ofensywie graliśmy zespołowo, więc i zdobywanie kolejnych bramek szło dobrze. Dzięki konsekwencji na przerwę schodziliśmy z 6. bramkową przewagą.

Po przerwie gospodarze zmienili bramkarza. Kilka jego dobrych interwencji dodało skrzydeł kolegom i HBC zaczął odrabiać straty. Chrobremu brakowało nieco sił i zrobiło się nerwowo. Ostatnie minuty spotkania to gra bramka za bramkę, z 1-2 trafieniami Chrobrego więcej. Na nieco ponad minutę przed końcową syreną było po 31. Piłkę miał Chrobry, sędziowie zagwizdali karnego i bramkę zdobył Klinger. Ostatnia akcja należała do gospodarzy, nie zdołali rzucić z gry, z rzutu bezpośredniego także i Chrobry wygrał 31:32.

Tym samym zajęliśmy w turnieju 3. miejsce z dwoma porażkami i dwoma wygranymi meczami. Najlepszym zawodnikiem turnieju gospodarze wybrali Adam Babicza!