Zaznacz stronę

[vc_row][vc_column width=”1/1″][vc_column_text]Orlen Wisła Płock – KS SPR Chrobry Głogów 36:24 (16:13)
Chrobry: Stachera, Kapela | Kaczmarek, Bednarek 1, Witkowski, Płócienniczak 1, Mochocki 1, Gujski 2, Tylutki 2, Biegaj 5, Babicz 8, Kandora 3, Kubała 1, Bąk, Świątek
Wisła: Wichary | Kwiatkowski, Daszek 2, Racotea 1, Tioumentsev 2, Wiśniewski 2, Ghionea 8, Piechowski 3, Jurkiewicz 3, Syprzak 5, Zelenovic 2, Montoro 2, Corrales, Nikcevic 6

Z Płocka wracamy bez punktów. To z pewnością było w jakiś sposób wkalkulowane w nasz rozkład spotkań, Wisła to przecież druga siła polskiego handballa i niezwykła przegrywać meczy, szczególnie w swojej hali. Chrobry powalczył, bo przez długi okres czasu wynik był „na styku”, albo też gospodarze prowadzili 3-4 bramkami. Nam zabrakło konsekwencji w grze, może wytrwałości i z pewnością sił po długiej i wyczerpującej podróży do Płocka.

Pierwsze minuty spotkania to pojedynek Nikcevic – Babicz. Przez 5 minut to ci zawodnicy zdobywali bramki dla swoich zespołów. Chrobry „dotrzymywał kroku” gospodarzom, gra była bardzo wyrównana i dopiero w końcówce pierwszych trzydziestu minut Wisła uzyskała 3-bramkowe prowadzenie.

Po przerwie walczyliśmy jeszcze przez kilka minut, zmniejszając nawet różnicę do dwóch trafień. Niestety od 38-minuty, przez kolejne 12-minut przy 10 bramkach Wisły, mu rzuciliśmy tylko jedną. A taka strata bramkowa w meczu z takim zespołem, jakim jest Wisła była już nie do odrobienia.
Gramy dalej, przed nami dwa niezwykle ważne mecze! I oczywiście trzymamy kciuki za Wisłę, w jej sobotnim straciu z Vardarem!

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]