Zaznacz stronę

KS SPR Chrobry Głogów – MKS Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 37:30 (21:15)
Chrobry: Stachera, Świrkula | Bednarek 1, Witkowski, Płócienniczak 4, Świtała 2, Mochocki,Gromyko 7, Łucak 5, Gujski 5, Biegaj 1, Prakapenia 6, Gregor 6
Piotrkowianin: Ner, Procho | Mróz 5, Daćko 1, Tórz 3, Woynowski 6, Trojanowski 7, Różański, Swat 6, Iskra, Filitowski 2, Pożarek, Pacześny

IMG_8205 IMG_8161
Wynik tego meczu może świadczyć o tym, że głogowianie odnieśli łatwe zwycięstwo. Tak jednak nie było. Co prawda Chrobry prowadził przez większą część spotkania i kontrolował mecz, to goście walczyli do końca i na kilkanaście minut przed ostatnim gwizdkiem byli bliscy niespodzianki… Głogowianom zadrżały ręce i zrobiło się bardzo nerwowo. Ale może od początku… Nie zaczęliśmy tego spotkania dobrze. Było sporo nerwowości i błędów. Pierwsi trafili gracze z Piotrkowa i to oni przez pierwsze osiem minut meczu wiedli prym. Chrobry wyszedł na prowadzenie dopiero minutę później, było 5:4. Z minuty na minutę graliśmy lepiej. Może nie był to piękny handball, ale a tyle skuteczny, aby kontrolować przebieg meczu. Do szatni schodziliśmy z 6-bramkową przewagą. W drugiej odsłonie Chrobry niestety grał mocno w kratkę. Słabo funkcjonowała obrona, czego piotrkowianie nie omieszkali wykorzystywać. Hala przy Wita Stwosza ucichła, kiedy między 40 a 43-minutą goście trafili cztery razy z rzędu i zbliżyli się do głogowian na jedno trafienie. W obozie Piotrkowianina zapanowała euforia. Chrobry zdołał się pozbierać, ale do ostatniego gwizdka było już nerwowo…

Zdjęcia z meczu zobaczysz TUTAJ

Podsumowanie spotkania: K.Przybylski – Y.Gromyko – P. Gregor ▼